Clum - Biblia

Terram

Księga Rodzaju, 1, 9 - 13.

1:9 Dixit vero Deus : Congregentur aqu, qu sub clo sunt, in locum unum : et appareat arida. Et factum est ita.
1:10 Et vocavit Deus aridam Terram, congregationesque aquarum appellavit Maria. Et vidit Deus quod esset bonum.
1:11 Et ait : Germinet terra herbam virentem, et facientem semen, et lignum pomiferum faciens fructum juxta genus suum, cujus semen in semetipso sit super terram. Et factum est ita.
1:12 Et protulit terra herbam virentem, et facientem semen juxta genus suum, lignumque faciens fructum, et habens unumquodque sementem secundum speciem suam. Et vidit Deus quod esset bonum.
1:13 Et factum est vespere et mane, dies tertius.

Trzeci dzień stworzenia świata. Co tam popowstawało? Ziemia, lądy, zbiorniki wodne, lasy, tego typu rzeczy. W polskiej wersji językowej jest opisane morze no ale mi się wydaje, że jak popatrzymy na Bałtyk to możemy powiedzieć że to raczej ocean atlantycki a nie morze. Przecież Bałtyk jest kurwa ogromny. Patrząc na pustynię to musiałbym sięgnąć po mapy no to dobra wezmę mapy Google. No i odpaliłem mapy Google, szukam jakichś pustyń i widzę tak, prawie cała góra Afryki to pustynia według tych map. Parę państw azjatyckich zaraz obok Afryki to też pustynia według tych map. Sporo obszaru jak na pustynię że tak powiem, pustynia która wciągnęła wiele krajów i to nie wcale takich małych. Już zacząłem pstrykać w mapę a te mi opcję jazdy na rowerze pokazują. Gdzie, przez pustynię? :D To jakie tam opony trzeba mieć... :D Nie no wiadomo jak przez pustynię na rowerze, z buta można iść. 1/4 USA to tak samo pustynia tam od strony Las Vegas. Nie wiem, cała Australia to pustynia. O kurwa, to mamy sporo piachu na tej naszej planecie... Część Ameryki Południowej to pustynia, południe Afryki to pustynia. Co to kurwa ma być? Cały Madagaskar to pustynia. O kurwa, dalej idąc w Azję to mamy samą pustynię aż po Mongolię. Połowa Chin to pustynia, część Indii, dalej jest już trochę inaczej. Cały Kazachstan to pustynia, a w Rosji w ogóle nie ma pustyni, o co tu kaman :D.

Co to jest, część gdzie jest pustynia w Chinach to tam prawie dróg nie ma, a tam gdzie są zielone obszary jest tyle dróg że ja pierdolę. Normalnie gęstwina dróg, drogi są po prostu bardzo gęsto. I co tam wszyscy Chińczycy siedzą? Bhutan widzę to nie jest prowincja ale osobny kraj, Rosja się dzieli chyba, no fajnie. W Polsce trochę mało dróg jest ale dobra jest. Moskwa chce autostradami sięgnąć po samą Hiszpanię, o super i elegancko. No dobra ale Rosja by mogła robić drogi na wschód a ona robi drogi na zachód na Europę :D. Na wschodzie Rosji mapy Google nie pokazują właściwie w ogóle dróg. No bo Europa może stać się Azją i nie wiem czy każdy o tym wie, w historii pewnie było tak nie raz. Polska zna historię i z takiej opcji się wypisuje. Azja chce się rozwinąć na cały świat żeby wszystko było Azją, dla mnie to bez sensu bo znowu Egipt Azję rozpierdoli haha. Z resztą już zaczyna bo przez taką ekspansję Azja zaczyna siadać ekonomicznie. No szkoda, bo zaraz ekonomia Polski będzie mocniejsza od Rosyjskiej. No mniejsza o to w każdym razie tych pustyń jest bardzo dużo, jak żeby cały kraj był pustynią. A tyle krajów? To trochę sporo. Czyli ludzie z Tajlandii będą migrować do Chin i tam będą dalej rozwijać sztuki walki żeby Chiny były topem światowym w sztukach walki. A Japonii na rękę jest że Rosja totalnie nie daje rady motoryzacyjnie. Wietnam i Chiny mogą połączyć bo może robią spójną politykę. Zastanawia tylko to że część Chin i Wietnam mają w ciul dróg, a Laos już ma bardzo mało dróg. Może Europa w sensie drogi w Europie były robione pod tą część Rosji do Moskwy od Europy jakbyśmy popatrzyli. Wygląda to być może dosyć podobnie w sensie drogi. Powiedzmy sobie szczerze, w Europie spokój, a Afryka zapierdala. Przecież tam czasem jest gęsto dróg jak cholera. A co to jest to kurwa Lesotho? Kto tam kurwa mieszkał według wikipedii, Buszmeni? A no to ciekawe. Może chcą łączyć infrastrukturę, politykę i resztę w jedno, a niech łączą, jak ma to coś dać to czemu nie. Albo utworzą nowy kontynent tam gdzie nie ma dróg żeby były drogi, żartuję oczywiście. Afryka też przygotowuje drogi pod Azję, no USA tak samo tylko to co jest małym cypelkiem dróg w Azji to połowa dróg USA. No kurwa w Ameryce Południowej to samo, na jej wschodzie pełno dróg, a już centrum i zachód to dużo mniej dróg. Czeeeeemu zostawili te drogi tak żeby ich nie było? Może nałożą siatki z tych dróg nałożą je tam gdzie nie ma dróg i jakoś będziemy jeździć.

Chyba władzę ma sprawować Azja. Ale jaką, na świecie? Czy dopiero wtedy jak zaczniemy ruszać na planety bo teraz widać tylko lekkie podbiegi pod to. No wiadomo Polska to zauważyła więc też się o to ubiega a tego nikt nie przewidział, no prawie być może. Na dzień dzisiejszy Azja musi ustąpić Polsce tak. Ale zobaczymy co przyniesie przyszłość ;) To są jeszcze dawne plany sprzed wieluset lat spokojnie żeby trochę Polska porządziła na świecie hehe, no i fajnie. Od razu podatki kurwa 100% hahaha, żartuję oczywiście. No na to wygląda że Polska zaczyna wprowadzać swoje dokumentacje na całym świecie, o to chodzi i one są super. I pewnie parę innych rzeczy, zobaczymy jak to będzie wyglądało. Polska jest rzetelna, mówi wszystko oficjalnie, a nie jak Azja za plecami żeby tylko między sobą rozdzielić świat. W Europie plany Azji nie były za bardzo znane, dalej też nie wiem ale no jak to, to Azja chce tak sama rządzić? E no jak to? To tak sami kurde mole? A Polska też chce trochę porządzić kurde mole. Historia pokazała Rosji gdzie jej miejsce pod względem władzy i no jak to, znowu to samo kurde. Tyle razy się mówi Rosja, kurwa mać o co wam chodzi. A Rosja tak patrzy, no jak, o nic. A to już wiadomo że o bezsprzeczną władzę, a to nie tędy droga kochana Rosjo. Co Azja ostatnimi laty wprowadziła w Polsce? Uważam, że Polska sama wprowadziła u siebie dużo więcej niż Azja a zależało Polsce na tym żeby Azja coś powprowadzała więc jeżeli mamy mieć odgórną władzę w Azji i sami wszystko zmieniać to co to ma tak naprawdę ma zmienić? No właśnie to nic nie zmieni. Polska sama się zmienia, sama działa, a tu Azja niby drogi robi. Przecież część dróg w Azji robiła Polska więc o co kaman. Powoli Polska wraca ze swojego globtroterstwa po Austrii gdzie kurwa chcieliśmy CPNy montować i działa u siebie, my jesteśmy zwykłym krajem a nie Imperialistami jak chociażby Włochy czy Azja. No ale zobaczymy z czasem bo może i inne kraje chcą rządzić a tak to nie ma wyścigu to co może być jeden gracz no nie, a tak już się pojawiają nowi gracze hehe. Polska wiadomo chce zawładnąć całym światem a nawet kurwa waszymi mózgami hahaha, żartuję oczywiście. Jak władca piekieł wyjdzie z piekła to jan pawlak 2 go wodą święconą pokropi a ten weźmie parasolkę i chuj hahaha, żarty of corse :D. No jest grubo nie powiem ale tego piachu sporawo jest. I co wziąść go koparkami gdzieś wywieźć? A gdzie? No właśnie. To wymaga pewnej rozsądnej polityki piaskowej żeby troszkę zorganizować te pustynie w coś sensownego żebyśmy mogli tam mieszkać no bo ludzie nie za bardzo mieszkają na stałe na pustyni, zielone tereny są świetne pod zamieszkanie. Ja bym nawet mógł mieszkać na pustyni ale nie każdy.

Idąc dalej spoko czyli dziś tego piachu jest sporo a to niby i drzew jest sporo, u mnie takiego psikusa zrobiły sosny że całe lubuskie w nich jest tak tylko mówię żeby je trochę pousprawiedliwiać bo jeszcze ktoś pomyśli że nie wiem co. Piachu może być sumarycznie mniej ale to są być może setki lat czy nawet tysiące żeby coś z tym fantem zrobić i to kto ma robić, Azja czy w ogóle kto chce czy kto? Bo do dziś Azja nie powiedziała kto i czym ma się kurwa zajmować, ja nie wiem normalnie. To jeszcze będziemy długo czekać? No chyba że tym nie zajmuje się Azja? Ja proponuję żeby Azja zajęła się swoimi drogami bo oni w Europie zobaczyli łatwy rynek że tanio wezmą dobre drogi ale dla nich na te drogi są specjalne ceny jak oni podchodzą tak do tego wszystkiego. Czyli? Drogi nie są do kupienia ale do jazdy. I w Europie warunki dyktuje Europa a nie Azja. Mają swoje "pustelnie", zielone tereny gdzie nikt nie mieszka co świadczy o złej organizacji Azji. To my mamy mieć taką organizację w Europie? Chyba kogoś pojebało. Europa chodzi jak przecinak, elegancko. Gdyby nie Azja USA było by dziś nikim więc może zamknąć mordę. Polska działa sama i sama się wypromowała w przeciwieństwie do USA które nawet kurwa nie ma własnej produkcji. A oni jeszcze chcą żeby dyktować warunki w Polsce, to my zaczynamy dyktować warunki u nich a nie oni u nas. I tak ma być. USA jest mega fajnym krajem i bardzo fajnie się tam żyje i w ogóle działa, imprezuje, ale dziś widzimy spadek tak wielu rzeczy co jest skutkiem ich działania że naprawdę, szacun że jeszcze mają czelność mówić co inni mają robić. Oni mają wszystko najlepsze, ale zapomnieli że aby mieć coś najlepsze to trzeba wpierw to mieć, a oni mają swojego coraz mniej, a Polska coraz więcej hahaha. Taka jest prawda. Tak więc i Polska i Azja dyktuje warunki USA, a co najlepsze już Polska zaczyna Brazyli mówić co ma robić i bardzo dobrze. No ale w Polsce Brazylia też się odzywa i super bo mają bardzo fajne rzeczy i dużo ciekawego do powiedzenia, to tylko daje nadzieję na lepsze teraz i tworzenie lepszej przyszłości razem bo taka jest prawda. My chcemy jasnych i przejrzystych reguł w tej całej układance, całe tego, żeby nie było tam całe ten to całe tego. I teraz tak, czemu Polska dopiero na dniach dołączyła do azjatyckich projektów oprócz dróg? Przecież nas tyle lat tam nie było, no już jesteśmy i to cieszy bo co by było gdyby Polski tam nie było? O kurwa, to dopiero było, ale uff w końcu Polska jest, całe szczęście, a tak serio my wielkiej różnicy nie robimy ale dla kraju to bardzo dobrze bo się szybciej rozwija i jest dużo lepiej, bo kolejne projekty do robienia. Czyli sytuacja geo - polityczna Polski jest już taka no w miarę i jest coraz to lepsza. Nie jesteśmy już cieniem innych krajów nie powiem jakich, na pewno nie Niemców ;), ale wychodzimy z tego cienia i no już w nim nie będziemy. Też Polska chce mieć coś do powiedzenia na arenie światowej a jak do tej pory tak nie za bardzo było, trzeba mieć tego świadomość.

Czyli co w Polsce leży i kwiczy? No na pewno rzeczy związane z filozofią, dziesiątki lat jej nie było, a nawet ją trochę dobijaliśmy, tu trza dać w pizdeczkę i to zmienić na plus żebyśmy wspierali filozofię i mocno w niej działali no i to już robimy. Każdy moduł, każda dziedzina jest dla Polski ważna i o to się Polska zabiega żeby wykonywać ją jak najlepiej. I super, o to chodzi. A to że mamy mniejszy przemiał od niektórych krajów, to co nie od razu Berlin stworzono czy tam Warszawę czy tam inne miasta no nie. No ale angażujemy się w te wszystkie światowe rzeczy i to cieszy. Patrząc na Watykan, to jest to zwykła dzielnica Rzymu a nie żadne państwo. Ja szukam jeszcze takich "państw". Luksemburg? Przecież to są Niemcy tak naprawdę. Kosowo? To jest Serbia przecież :D, Czarnogóra tak samo. Irlandia i Irlandia Północna to Irlandia po prostu. Kanada? Nie zimno tam? A za Kanadą co jest tam gdzie jest Alaska? Otóż ten fragment Ameryki Północnej nie ma nazwy normalnie. A czym my mamy jeździć? Samochodami? A jakimi? Po Rosji czym mam jeździć? Tam tylko Koeniggsegi dają radę dziś. A tak to może być lipa. Ja się lubię obejmować jakby co. I co z tego że USA w zdecydowanej większości rzeczy góruje nad Polską, ważne żeby Polska w swoim tempie się rozwijała. No i się rozwija i jest fajnie. Zaskakujące jest to jak translator Google tłumaczy fragmenty Vulgaty. Składniowo niby jest spoko, niby tak można walnąć całą Biblię, ale to jednak nie to no nie więc nawet polskie tłumaczenia ręcznie wykonane mogą być tu totalnie różne. W tym fragmencie z początku jakby Bóg przygotowywał świat do iteracji, jakby to co miało następować po sobie miało mieć znaczenie czyli wcześniej tego nie było, są więc totalnie nowe rzeczy. I co tu powstaje, ląd? No tak. To tak jakby było tak, twoje lokum tak naprawdę nie ma żadnego numeru, no a my mamy dziś niby inaczej, no ale faktem jest że istnieje takie coś jak iteracja. Dalej są pewne wartości ale one wyglądają nieco inaczej, jak te kurwa paski HP w gierkach trochę. Takie typowe "vocavit" czyli jem sobie jabłko, procentowo rośnie mi właśnie najedzenie powiedzmy do maksa, potem spada. Różne rzeczy pokazuje Biblia, bardzo ciekawe, warto się w nie zagłębiać. Czyli istnieje powiedzmy pewna wartość liczbowa tak, albo kontener na wartości, który może się zwiększać w sensie który pomieści pewną ilość elementów oraz który już ma pewną ilość elementów. No np. w programowaniu dziś to tak nie wygląda właściwie kontenery posiadają zawsze maksymalną ilość danych a to nie tak mogę więc zrobić kontener który ma pewną wielkość i tam wrzucę sobie elementy a jak będzie za mało miejsca to sobie wezmę więcej miejsca. I taki element może mieć nazwę "vocavit". W tym fragmencie mam z resztą wszystko od czego sobie mogę zacząć i co mogę rozwijać. Odkryłem nawet dziedzinę która jest nad dietetyką w sensie zawiera w sobie dietetykę i jest nią "terra" co w tłumaczeniu translatora Google oznacza "ziemia" a w moim tłumaczeniu kurwa mać to oznacza "niskorośl". I ta "niskorość" oznacza rzeczy związane z dietetyką, odżywianiem bo przecież odżywianie to nie jest część dietetyki, produkty spożywcze i inne. A ja tam se używam po prostu "terra" i jest luz. Z resztą niskorośl brzmi jak nazwa krzewu albo rodzaj a tak nie jest no ale kiedyś nawet dietetykę brali za roślinę a tak nie jest. Więc czym w praktyce było to "terra"? To był pewien obszar który można było wykorzystać do pewnych specyficznych działań. I te właśnie działania miały różnego rodzaju charakter spożywczy, taki właśnie związany z jedzonkiem. To może wtedy właśnie na ziemi zaczęło powstawać jedzenie. I właśnie "terra" to jest nowa nazwa mojego projektu :D. Ostatnio zmieniłem ją na "gypti" ale warto lecieć Biblię jak się okazuje od początku, nic jednak nie tracę tylko zyskuję bo to są addony. Jak się okazuje całość ma nazwę "terra" więc i program i stronę internetową mogę wrzucić do jednego folderu o nazwie "terra" i dalej na githuba kurwa mać :D. Te projekty mogą być w podfolderach i sobie je tylko kopiuję i dalej działam no ale sumarycznie tworzę sobie z tego jeden projekt właśnie o nazwie "terra".

No zmieniłem ten folder, napierdala to spoko, ale taka od razu rzecz - jak dziś wyglądają mapy? Są mapy online i takie papierowe, spoko. Ale co one pokazują, jakie dane możemy z nich odczytać? Nazwy miejscowości, mniej więcej to jaki rodzaj terenu mamy, z niektórych nieco inne dane. No ale mapy nie są dziś za bardzo szczegółowe i nie dają zbyt wielu informacji. Odległości między miejscowościami jeszcze odczytamy, ile kilometrów dzieli Moskwę i Sankt Petersburg. Ale nie można ich brać na poważnie jako nawigacje a one stanowią dziś bazę do wszystkich nawigacji w sensie mapy Google. Są to mapy amatorskie a nie profesjonalne więc traktujmy je z przymrużeniem oka. Dobra to mam tak Google Maps, mapy.com, streetmap.pl, mapy.geoportal.gov.pl. A wszędzie to samo, same właściwie drogi. A gdzie ukształtowanie terenu, temperatura, inne rzeczy? No trochę lipa bo jak tu odczytać jakieś sensowne informacje czy się jedzie w góry czy gdzie? Jedziesz i nie wiesz do końca czy za rokiem masz płaski teren, czy w ogóle asfalt jest, czy masz może góry, pole. Ile to razy jakiś tir jechał w trasę, wjechał w pole i nie wiedział jak wyjechać. W ogóle Google widzi czy to sztuczna inteligencja robi reklamy na Youtube i co ona daje? Baba czyści podkowy dla szatana i jej facet wraca do domu a oni w dole siedzą hahaha. Albo inna reklama, baba wystawiła cycki, typek jej włożył głowę między cyce i tak stoi hahaha. Ciekawe kto albo co stoi no nie, mniejsza o to. Chyba był projekt gdzie jest pokazana baba na reklamach Google zaraz po spuszczeniu się jej na mordę przez faceta. W sensie no na piękną twarzyczkę no wiadomo. Maseczka zasłaniała no nie hahaha. Albo gość pracuje na kosie spalinowej kosi trawę wraca do domu a tu baba z gołymi cycami leży idzie do niej jakiś facet ten poszedł na szatany jakieś kurwa hahaha. Co ten fragment pokazuje? No wiadomo, biorę go całego do projektów i patrzę co jest czym, to jest moja zabaweczka :) No a co my wiemy o rzeczach duchowych? Czy wierzymy w Boga, Jezusa, Maryję? Czy chcemy iść do nieba czy gdzie? Czy wiemy że istnieje piekło? Czyśćciec też jest. Czy Baal jest potężniejszy od Lucyfera? No "Lucka" może w Biblii nie być, Baal jest, jego kult jest do którego namawia Maryja. A co my wiemy o samej Maryi? Że jest piękną kobietą, no ale wiele jest pięknych kobiet, to o Maryi tyle mówimy a ona pokaze, a czemu nie mówimy o innych kobietach? Czemu w dzisiejszych czasach czasem nie potrafimy zauważyć kobiety? Przecież kobietki nie muszą działać aż tyle a one robią tak wiele, ile nowych pięknych rzeczy powstaje dzięki nim. To wypada i o nich coś powiedzieć, one też walczyły na wojnach. Też mają masę wynalazków, problemów, wyzwań dnia codziennego. A co to tylko facet jest pokrzywdzony a kobieta nie? Idę do sklepu, nie mogę otworzyć drzwi bo tak się ciężko otwierają, a co dopiero kobieta, jak ona ma je otworzyć? To co do kościoła mają chodzić sami faceci? Kobiety zasuwają czasem bardzo dużo i o tym powinno się mówić. Jeżeli facet ma posadę to kobieta też ją powinna mieć. Jeżeli facet może pracować gdzie chce to kobieta też powinna mieć. Jeżeli facet ma tyle udogodnień to kobieta też je powinna mieć. Jej zdanie powinno się liczyć tak samo jak faceta. No i tak już jest, i super, cieszę się. Jakoś nikt z ambony nawet nie potrafi powiedzieć o prawach kobiet, nikt z mównicy politycznej. Kobieta powinna zarabiać na takich samych zasadach jak faceci. Może sobie wyjść gdzie i kiedy chce i nic nikomu do tego tak jak ma facet. To co ma facet powinna mieć kobieta i tak jest. I o to chodzi. Prawa zwierząt też powinny być dużo wyższe a nie tylko siedzenie sobie w domciu. No i są, takie jakie powinny być. Prawa dzieci tak samo, powinny być dużo wyższe. Prawo do wyznania tak samo, i jest. Prawa poszczególnych grup jak farmerzy, informatycy, itd. tak samo. No i tak jest.